Wybierając kredyt hipoteczny, skupiamy się zazwyczaj na wysokości oprocentowania. Im niższa marża, tym kredyt wydaje się tańszy i bardziej atrakcyjny. Tymczasem sama wartość liczbowa odsetek nie pokazuje realnych kosztów kredytu. Istotny jest bowiem także sposób naliczania odsetek w czasie, czyli kalendarz odsetkowy.
Co wpływa na wysokość odsetek
Zasadniczo odsetki są wypadkową trzech różnych czynników: wysokości udostępnionego kapitału, czasu udostępnienia tego kapitału oraz stawki oprocentowania.
Jeśli któryś z tych czynników się zmienia, zmienia się poziom obciążenia odsetkowego.
W praktyce oznacza to, że kredyt na tę samą kwotę, z takim samym oprocentowaniem może kosztować nas więcej lub mniej w zależności od tego jaki kalendarz (konwencję zliczania dni) przyjęto w naszej umowie.
Dwa bankowe kalendarze
Kalendarze stosowane przez banki odbiegają od kalendarzy stosowanych powszechnie. Banki w Polsce stosują dwie główne metody naliczania odsetek, różniące się przyjętą liczbą dni w roku:
- metodę rzeczywistą (365/365 lub ACT/365) oraz
- metodę uproszczoną (365/360 lub ACT/360).
W pierwszej z tych metod, bank liczy faktyczną ilość dni w miesiącu (28-31) i faktyczną liczbę dni w roku (365 lub 366 w roku przestępnym). Jest to metoda zgodna z powszechnym kalendarzem i potocznym liczeniem czasu. Należne odsetki ustala się według wzoru:

Z kolei w drugiej metodzie, bank liczy rzeczywistą ilość dni trwania okresu odsetkowego, ale dzieli ją przez stałą liczbę 360 dni. Wzór wygląda więc następująco:

Niekiedy można spotkać również trzecią metodę zwaną 30/360 lub 30E/360, stosowaną głównie w europejskich obligacjach oraz instrumentach pochodnych, która zakłada, że każdy miesiąc ma 30 dni, a każdy rok 360 dni.
O ile droższy będzie kredyt
Jeśli rok według banku ma 360, a nie 365 lub 366 dni, to każdy dzień udostępnienia kapitału kosztuje nas więcej. Dla przykładu – w umowie masz oprocentowanie 5% w skali roku. Ze względu na formułę ACT/360 będzie to jednak 5,069% w skali roku. Na każde pożyczone 100 000 zł kapitału kredytu daje to dodatkowe 69 zł rocznie. Przy wieloletnich zobowiązaniach może to skutkować znacznym wzrostem kosztów kredytu.
Nadto, zastosowanie metody uproszczonej może przy zobowiązaniach wysokooprocentowanych doprowadzić do przekroczenia progu odsetek maksymalnych. Odsetki maksymalne to najwyższa dopuszczalna przez prawo wysokość odsetek kapitałowych, których bank może domagać się od kredytobiorcy. Obecnie (początek 2026 r.) wynoszą one 15 %. Jeśli bank udzieli pożyczki z oprocentowaniem 15 %, stosując jednocześnie kalendarz ACT/360, wówczas faktycznie pobierane odsetki przewyższą limit ustawowy.
Wreszcie, taki sposób liczenia odsetek prowadzi do zafałszowania RRSO (Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania), czyli kolejnego parametru, który dla wielu jest kluczowy przy wyborze oferty kredytowej. Banki w Polsce obliczają RRSO zgodnie z wzorem zamieszczonym w Załączniku nr 4 do o Ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 r. lub Załączniku nr 3 do Ustawy o kredycie hipotecznym z dnia 23 marca 2017 r. Tak wyliczone RRSO nie będzie spójne z rzeczywistym kosztem odsetkowym, jeśli bank będzie stosował kalendarz przewidujący jedynie 360 dni w roku.
Problem, który możesz przegapić
Co ciekawe, banki w umowach kredytów i pożyczek nierzadko w ogóle nie informują konsumenta, jaki kalendarz będą stosować. Informacji w tym zakresie najlepiej szukać w części ogólnej umowy w paragrafach zatytułowanych „Definicje” czy „Oprocentowanie”. Niekiedy, aby do nich dotrzeć, musisz zajrzeć do regulaminu, gdyż umowa milczy na temat konwencji odsetkowej. Jeśli trafisz na frazy: „365/360”, „360 dni w roku” lub „metoda bankowa”, najpewniej bank pobiera od Ciebie zawyżone oprocentowanie.
Gdy po dokładnej analizie tekstu umowy nadal nie znajdziesz odpowiedzi, przeanalizuj harmonogram spłat i sprawdź, czy wysokość odsetek w poszczególnych ratach różni się w zależności od liczby dni w miesiącu (28, 30 lub 31 dni). Metoda 365/360 często powoduje, że odsetki w miesiącach z 31 dniami są wyższe niż wynikałoby to z prostego podzielenia rocznej stopy przez 12.
Co mówi orzecznictwo europejskie
Problem zawyżania przez banki oprocentowania kredytów wskutek stosowania metody 365/360 został już dostrzeżony przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z dnia 26 stycznia 2017 r. C-421/14 TSUE wskazał, że obowiązkiem sądu krajowego jest porównanie metody obliczania stawki odsetek przewidzianej przez klauzulę 365/360 ze zwykle stosowanymi metodami ich obliczania. Sąd powinien zbadać w szczególności, czy okoliczność, że odsetki są obliczane w oparciu o rok liczący 360 dni zamiast w oparciu o zwykły rok kalendarzowy liczący 365 dni, może nadawać badanemu warunkowi nieuczciwy charakter.
Warto też przywołać dwa wyroki Sądu Najwyższego Hiszpanii (Tribunal Supremo) z dnia 25 maja 2021 r., STS 360/2021 oraz z dnia 2 listopada 2021 r., STS 754/2021, w których zwrócono uwagę na konieczność badania, czy metoda 365/360 przynosi bankowi systematyczne korzyści i powoduje wzrost kwoty spłacanych odsetek.
Jakie skutki niesie wadliwy kalendarz
Ustalenie, że w naszej umowie kredytu bank zastosował zawyżoną metodę naliczania oprocentowania, stanowi podstawę do zakwestionowania umowy w oparciu o przepisy art. 385(1) – 385(3) k.c. o klauzulach niedozwolonych w związku z art. 4 i 5 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sąd może uznać wadliwe postanowienia za nieskuteczne i wyeliminować je z umowy, a nawet ustalić nieważność całego stosunku prawnego.
Można również domagać się zwrotu uiszczonych odsetek korzystając z tzw. sankcji kredytu darmowego, czyli mechanizmu przewidzianego w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim.
W polskim orzecznictwie problem kalendarza odsetkowego był dotąd raczej marginalnie traktowany.
Głośniej było o klauzulach waloryzacyjnych, spreadzie czy stawce referencyjnej oprocentowania WIBOR. Kalendarz odsetkowy jednak także wpływa na koszty kredytu i to w sposób długofalowy oraz trudny do zauważenia przez przeciętego kredytobiorcę.
Niewątpliwie więc warto skorzystać z argumentacji w tym zakresie i dochodzić swoich praw, jeśli zdiagnozujemy nieuczciwy mechanizm w swojej umowie.
Anna Sekura-Konopka
radca prawny







